Logo IBW PAN
Instytut Budownictwa Wodnego
Polskiej Akademii Nauk
Logo PAN

Wiadomości z kategorii "archiwalne"

W ramach finansowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego projektu badawczego pt. „Zmienność procesów hydrodynamicznych i litodynamicznych w strefie brzegowej wschodniej części Zatoki Gdańskiej” (decyzja/umowa nr 2805/B/P01/2008/35, nr projektu N N306 280535), realizowanego przez IBW PAN w okresie od 24.09.2008 r. do 23.09.2010 r., w porozumieniu z Urzędem Morskim w Gdyni prowadzone były pomiary falowania w strefie brzegowej Zatoki Gdańskiej z zastosowaniem boi falowej Directional Waverider, produkcji holenderskiej firmy DATAWELL B.V. (zob. fotografia)

Pomiary rozpoczęto w dniu 1 lipca 2009 r. a ich zakończenie nastąpiło w dniu 20 kwietnia 2010 r. Boja falowa była zakotwiczona w rejonie Kątów Rybackich, na głębokości 20.5 m, w odległości ok. 2.4 km od linii brzegowej (19°14.54’ E, 54°22.76’ N).

W dniach 13-15 października 2009 r. zarejestrowano falowanie sztormowe, którego parametry dowodzą wystąpienia warunków na miarę ekstremów z kilkudziesięciu lat. W godzinach wieczornych 14 października maksymalna wysokość fali (Hmax) osiągnęła 11.82 m, wysokość fali znacznej (Hsig) wynosiła 6.89 m a średnia wysokość fal (Hśr) była równa 4.57 m. Średni okres fali w tym czasie wynosił 9.5 s. Zapis wysokości fal przedstawia załączony rysunek.

falowanie sztormoweSygnały pomierzone przez boję falową transmitowane były drogą radiową na ląd. Rejestracja falowania przez odbiornik i komputer odbywała się w pomieszczeniu Obchodu Ochrony Wybrzeża w Kątach Rybackich, udostępnionym przez Urząd Morski w Gdyni. Brak dostawy prądu uniemożliwił zapis falowania podczas szczytowej fazy sztormu. Niewykluczone, że wysokości fal w tej fazie trwania sztormu były wyższe od zapisanych wieczorem 14 października.

Pełne wyniki zapisu falowania znajdują się w bazie danych IBW PAN. W celu dokonania oceny charakterystyk falowania zarejestrowanego podczas ok. dziesięciomiesięcznego okresu pomiarowego (01.07.2009 r. – 20.04.2010 r.), w tym oceny sztormowości, w porównaniu z falowaniem teoretycznie zrekonstruowanym dla pobliskiego punktu prognostycznego dla 44 lat (1958-2001), wyznaczono kierunkowe rozkłady wysokości głębokowodnych fal znacznych dla ww. dwóch okresów (tzw. róże wysokości falowania). Najbliższy miejscu pomiarów jest punkt prognostyczny o współrzędnych 54°24.996’ N, 19°26.640’, położony w odległości ok. 5600 m w miejscu gdzie głębokość wody wynosi ok. 45 m. W wyniku przeprowadzonych obliczeń uzyskano szesnastokierunkowe róże falowania z rozdzielczością wysokości fal wynoszącą 0.5 m.

róża falowaniaZ oglądu róż falowania wynika, że okres pomiarowy (1.07.2009 r. – 20.04.2010 r.) był nietypowy w porównaniu ze średnim falowym rokiem statystycznym, zrekonstruowanym dla wielolecia 1958-2001. W zakresie słabego i umiarkowanego falowania zwraca uwagę większa liczba fal podchodzących z kierunku NNW i mniejsza – z kierunku NW. Rezultaty obliczeń statystycznych dla falowania silnego i sztormowego dowodzą zdecydowanej dominacji intensywnego falowania z kierunku N zarówno dla okresu pomiarowego jak i dla okresu re­konstrukcji. Widać ponadto, że dziesięciomiesięczny okres pomiarów (pomimo zarejestrowania długotrwałego i ekstremalnie silnego sztormu) charakteryzował się znacznie krótszym czasem występowania intensywnych warunków falowych (z wysokością fali znacznej Hs < 2 m) niż średni rok statystyczny rekonstruowany dla wielolecia.


Group photoW dniach 6-7 listopada 2008 r. na Tajwanie odbyło się tajwańsko-polskie sympozjum pt. „2008 Taiwan-Polish Joint Seminar on Coastal Protection”. W seminarium, którego głównym organizatorem był National Cheng Kung University w Tainan (na południu Tajwanu), udział wzięła siedmioosobowa delegacja z IBW PAN. W ramach czterech sekcji tematycznych, nazwanych „Wind and Wave Climate”, „Coastal Morphodynamics”, „Impact of Climate Change on Coasts” i „Sustainable Coastal Development”, wygłoszono 7 referatów polskich i 13 tajwańskich.

Seminarium obejmowało ponadto szereg spotkań i dyskusji nieformalnych oraz wycieczkę techniczną. Wspólne zainteresowania naukowców polskich i tajwańskich dotyczą mechaniki falowania morskiego, ruchu osadów i morfodynamiki brzegu morskiego oraz sposobów jego ochrony przeciwpowodziowej i przeciwerozyjnej, jak również dynamiki budowli morskich i geomechaniki (w tym procesów upłynniania gruntów). Współpraca naukowa pomiędzy IBW PAN i tajwańskimi ośrodkami uniwersyteckimi oraz badawczymi rozpoczęła się w roku 2006 i finansowana jest przez National Science Council w Tajpej, Polską Akademię Nauk w Warszawie, a także częściowo przez uprzednio wspomniany Uniwersytet w Tainan i IBW PAN.


20.5.Warszawa (PAP) – Polsce, tak jak innym rejonom Europy, grozi wkrótce wzrost natężenia zjawisk ekstremalnych towarzyszącym zmianom klimatycznym. Skutkiem mogą być powodzie. Tymczasem w naszym kraju wały przeciwpowodziowe są w złej kondycji – alarmuje dr hab. inż. Grzegorz Różyński z Instytutu Budownictwa Wodnego PAN w Gdańsku.

Różyński, wspólnie z reprezentantami 36 pochodzących z 13 krajów Europy instytucji naukowych, rządowych i pozarządowych zajmujących się określaniem ryzyka wystąpienia oraz tworzeniem metod skutecznego opanowywania powodzi w Europie, brać będzie udział w realizacji unijnego projektu “FLOODsite”. Na realizację projektu, w ramach 6 Programu Ramowego UE, Komisja Europejska przeznaczyła 9,68 mln euro.

Powodzie powodowane przez rzeki (często występujące w ich ujściach) to w Europie katastrofy naturalne o najszerszym zasięgu, skutkujące zniszczeniem dobytku i zagrożeniem życia milionów ludzi – ostrzegają inicjatorzy projektu. Powódź mogą wywoływać miejscowe ulewy i deszcze nawalne. Dochodzi też do nich na skutek wezbrania rzeki, czyli podniesienia się stanu wody w rzece w wyniku wzmożonego zasilania lub piętrzenia się wody – m.in. przez zator lodowy lub śryżowy. Jednym ze skutków powodzi jest zwiększona erozja gleby.

Przykładowo w roku 1953 powódź spowodowana przez Morze Północne, wywołała ogromne zniszczenia w Danii, Holandii i Wielkiej Brytanii, zabijając ponad 2,2 tys. ludzi. Wśród najbardziej tragicznych w skutkach europejskich powodzi ostatniego pięćdziesięciolecia inicjatorzy “FLOODsite” wymieniają także tę z lipca 1997 roku, która nawiedziła Polskę i Czechy.

Przyczynę powodzi stanowiły obfite opady, które wystąpiły trzykrotnie w ciągu miesiąca. Objęły ogromny obszar południowo-zachodniej Polski oraz całe Morawy. Wielkie opady w górnych dorzeczach Odry – gdzie osiągały aż 454 mm, a w okolicach miejscowości Lysa Hora nawet 586 mm – i Wisły wywołały katastrofalny odpływ, stany wód przekroczyły na tym terenie absolutne maksima.

Klęska żywiołowa, jak informował Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), objęła najpierw górne dorzecze Odry na terenie Czech. Następnie, w krótkim czasie fala dotarła do Wrocławia, gdzie niedostateczne okazały się wszelkie zabezpieczenia przeciwpowodziowe. Kolejna fala pochodziła przede wszystkim z lewobrzeżnych dopływów Odry – Nysy Kłodzkiej, Kaczawy, Bobru i Nysy Łużyckiej.

Aby w przyszłości nie dopuścić do tak brzemiennych w skutkach tragedii, niezwykle ważna jest prewencja i umiejętne zarządzanie akcjami ratunkowymi w sytuacjach kryzysowych – podkreślają realizatorzy “FLOODsite”. Niezbędne jest zbadanie fizycznych, środowiskowych, ekologicznych i socjoekonomicznych aspektów powodzi.

“FLOODsite”, składający się z ponad 30 mniejszych projektów, podzielony został na obszary tematyczne. Obejmują one m.in. analizę ryzyka powodzi – określanie źródeł zjawiska, jego przebiegu i potencjalnego momentu wystąpienia, stworzenie metod odpowiedniego, szybkiego reagowania w sytuacji takiej katastrofy, integrację technologii oraz przeszkolenie zawodowców do walki z powodzią i edukowanie społeczeństwa w zakresie zachowania się w sytuacji klęski żywiołowej.

Zajmą się tym m.in. specjaliści z brytyjskiego Flood Hazard Research Centre na Middlesex University, holenderskiego Technical University of Delft, niemieckich Leichtweiss-Institute for Hydraulics i Leibniz Institute of Ecological and Regional Development (IOER, członka Dresden-Flood Research Centre), hiszpańskiej Group of Applied Research in Hydrometeorology.

Jak poinformował PAP dr Różyński, zadaniem kilkuosobowego zespołu naukowców z Instytutu Budownictwa Wodnego PAN będzie przede wszystkim rozpoznanie tzw. połączonych ekstremów. Takie połączenie ekstremalnych sytuacji następuje przykładowo wówczas, kiedy dochodzi do spiętrzenia sztormowego na morzu, a jednocześnie w rzece jest wysoki stan wody. Skutkiem takiej sytuacji może być powódź – tłumaczy Różyński.

“Na podstawie prowadzonych badań chciałbym ustalić, jak często dochodzi do połączenia tego typu ekstremalnych zjawisk naturalnych, a zatem umożliwić określanie ryzyka takich sytuacji” – mówi Różyński. “Dowiemy się wówczas, w jakim stopniu należy obawiać się nadciągającej powodzi” – dodaje. Badania w ramach “FLOODsite” rozpoczną się w IBW na dobre najprawdopodobniej jesienią tego roku.

IBW dysponuje już bazą danych dotyczących Morza Bałtyckiego, m.in. poziomu wody w morzu w danych okresach, wysokości fal i kierunku ich podchodzenia. Podobne dane na temat procesów zachodzących w rzekach Instytut zamierza pozyskać z innych placówek, najprawdopodobniej z IMGW. “Mamy nadzieję, że na podstawie analizy tych danych, przy pomocy nowoczesnych metod statystycznych, można będzie stwierdzić, jakie są typowe procesy zachodzące na styku morza i ujścia rzeki” – tłumaczy Różyński, którego specjalnością są strefy brzegowe.

Naukowcy z IBW koncentrują się szczególnie na badaniach Wisły, a szczególnie jej delty czyli terenu Żuław Wiślanych. “Zagrożenie powodziowe jest tam okresowo bardzo duże” – ostrzega Różyński. Nie tylko w strefie dolnej Odry, ale także dolnej Wisły wały przeciwpowodziowe są w nie najlepszej kondycji – zaznacza. “Wały o takiej wysokości i kondycji jakie są obecnie w Polsce nie wstrzymają długotrwałego spiętrzenia powodziowego” – mówi.

Według Różyńskiego Wisła jest szczególnie wrażliwa na powodzie zatorowe. “Dochodzi do nich wtedy, kiedy jest długa i ostra zima, rzeka jest skuta lodem, a potem następuje gwałtowna odwilż i nagłe ruszenie lodów” – wyjaśnia. Jeśli dojdzie do tego wiatr z północy i spiętrzenie sztormowe na morzu pojawia się ryzyko naprawdę niebezpiecznej powodzi – dodaje. Do groźnej powodzi zatorowej doszło na Wiśle w styczniu 1982, w rejonie zapory we Włocławku.

W ramach “FLOODsite” Różyński badał będzie głównie procesy zachodzące na styku Wisły i Morza Bałtyckiego. Inni naukowcy z IBW zajmować się będą m.in. analizą niszczenia wałów przeciwpowodziowych podczas powodzi oraz zjawiskiem uwięzienia powietrza w wałach przez przelewające się fale sztormowe, co powoduje ich szybkie zniszczenie. Najprawdopodobniej po zakończeniu realizacji projektu w Europie, powstanie specjalny atlas zagrożeń powodziowych w strefach brzegowych. Do jego autorów należeć będą także Polacy – zapowiada Różyński.

Realizacja “FLOODsite” trwać ma pięć lat. Głównym jego koordynatorem jest prof. Paul Samuels z Uniwersytetu w Bristolu, pracownik HR Wallingford, brytyjskiej firmy specjalizującej się w badaniach środowiska wodnego, konsultanta ds. inżynierii wodnej. Po zakończeniu projektu Europejczycy dysponować mają o wiele większą, wypracowaną wspólnie wiedzą na temat prewencji i walki z powodzią.

“Jeśli poznamy specyfikę powodzi, będziemy wiedzieli jak się przed nimi bronić” – mówi Różyński. Szczególnie trudna sytuacja jest w zalewanych wodą miastach podczas powodzi nawalnych, na przykład takich jaka wydarzyła się w Gdańsku w lipcu 2001. Fala niszczy to, co napotka na swojej drodze, gdyż woda nie ma gdzie wsiąkać i płynie po asfalcie, co jest skutkiem nie uwzględnienia konieczności jej retencji przez urbanistów, którzy na etapie projektowania wiele lat temu nie dysponowali potrzebną wiedzą. Uzyskana dzięki “FLOODsite” wiedza umożliwić może specjalistom odpowiednie planowanie przestrzenne miast, określenie, gdzie powinno być więcej terenów zielonych, gdzie powinna być zapewniona retencja – tłumaczy Różyński. (PAP)

Joanna Poros


Kontakt:

  ul. Kościerska 7, 80–328 Gdańsk, POLSKA

   (+48)58-552-3903, fax (+48)58-552-4211

  sekr@ibwpan.gda.pl

Copyright © 2018, IBW PAN w Gdańsku